Wczoraj siedziałam z…

Wczoraj siedziałam z koleżanką w parku na ławce, co chwile ktoś tamtędy przechodził. W pewnym momencie dwóch chłopaków przeszło obok nas, jeden najebany zaczął do nas podchodzić i pytać czy idziemy z nimi. Wyciągnął łapy i zaczął dotykać po kolanie moją koleżankę. Szybko chciałam go psiknąć gazem pieprzowym ale kolega go ogarnął i odciągnął od nas i sobie poszli. I teraz się zastanawiam czy w tej sytuacji użycie gazu jest uzasadnione?

#prawo #kiciochpyta #samoobrona #gazpieprzowy

Powered by WPeMatico