W myśl zasady „kuj…

W myśl zasady „kuj żelazo póki gorące”.

Za każdym razem kiedy gdzieś wyjeżdżam, ale nie przypada mój weekend z dziećmi to mimo wszystko pytam się ich matki, czy pozwoli mi jechać z dziećmi na wypad. Oczywiście nie pozwoliła, ponieważ sądownie nie jest to mój weekend, a wtedy wypadał „długi weekend” a ja, żeby go sobie nie psuć, zwyczajnie ze swoją partnerką i jej córką wyjechałem na odpoczynek.

Niestety, podczas pobytu 150km od Elbląga matce moich dzieci coś się odwidziało, że ona mi je przywiezie ale muszę powiedzieć gdzie jestem.
Z doświadczenia jej poprzednimi wizytami, które kończyły się prowokacjami, awanturami a na końcu wizytą policji kategorycznie odmówiłem, gdyż byłem wręcz pewien, że znów dojdzie do awantury, szarpaniny a na koniec będę musiał użyć gaz i pan dzielnicowy znów się zdenerwuje, że jego psiapsiuła została sprowokowana. Pozdrawiam w tym miejscu Pana Sylwestra Kameckiego, dzielnicowego, który hehe obligatoryjnie podjął działania dotyczące niebieskiej karty. Szczyci się tym, że 20 lat pracuje w policji ale kiedy odpowiedziałem mu, że przez te 20 lat się nie rozwija a jako powód do dumy ma wpisane pod swoim nazwiskiem na stronie policji coś w stylu „wypisywanie mandatów żulom pod sklepem monopolowym Borys” to zbytnio nie chciał ze mną rozmawiać. Rozmowy z nim również nagrywalem więc się nie boję ale za to jak wszystko wyjdzie na światło dzienne to chciałbym zapytać się go osobiście czy jako policjant, ojciec i mąż ma odwagę popatrzeć w lustro i powiedzieć „jestem z siebie dumny”. Z jednej strony to policjant więc jemu wszystko jedno co powie, z drugiej mam nadzieje, że ma odrobinę honoru.

Ale wróćmy do rozmowy telefonicznej zamieszczonej pod tym linkiem.
Monice S. jednak się odwidziało i chciała przywieźć mi dzieci i uwaga nawet dać mi dla nich ubrania (bo nawet teraz na okres dwóch tygodni dostałem dziecko w za małych sandałach a córkę w klapkach i w odpowiedzi dostałem „kup im”). Odmówiłem wtedy ich przyjazdu. Do wieczora zdążyła nabuntować moją córkę. Dziecko miało mi za złe, że wolę córkę swojej partnerki, bo mama powiedziała, że ich nie kocham bo mam nową rodzine. Co zrobił mops w przypadku tego nagrania? Co zrobil dzielnicowy? To samo co ja robię kiedy próbuję zasnąć – nic. Dla mopsu jest wszystko ok z kolei dzielnicowy nie raczył nawet odpowiedzieć na pismo. Pismo od mopsu również zamieszczę ale wszystko po kolei.

Dlaczego to robię? Moja była żona straszyła mnie, że zrobi ze mnie pośmiewisko w sieci i na wykopie. Postanowiłem wyjść na przeciw jej oczekiwaniom i zrobiłem to pierwszy podając nawet swoje imie i nazwisko. Po co być anonimowy.
Mam też nadzieję, że ktoś z mediów na prawdę zainteresuje się tematem i polecą głowy w mopsie i policji.

Aha, dodam też niedługo poradnik o tym, żeby za dużo nie dyskutować przez aplikacje whatsapp, wiadomości te nie są chowane na żadnym serwerze i można je dowolnie edytować i podrabiać a potem drukować. Sąd nie wnika czy to prawdziwe – co na papierze to wartościowe a jak nie masz swojego archiwum to raczej masz marne szanse. Ja się dowiedziałem, że byłem w związku z 15 czy 16 lat starszą kobietą, która teraz połączyła siły z moją byłą żoną i wspólnymi siłami chcą wsadzić mnie do więzienia składając zawiadomienia do prokuratury o tym, że chciałem je zabić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#rozwodzarzutki #prawo #logikarozowychpaskow #p0lka #dzieci

Powered by WPeMatico