Trzy godziny przed północą…

Trzy godziny przed północą ukazała się nowelizacja rozporządzenia antycovidowego*, a wraz z nią między innymi ograniczenia w funkcjonowaniu siłowni, basenów i kubów fitness, a więc miejsc aktywności sportowej.

Zmiany weszły już w życie, a wraz ze zmianami oczywiście problemy interpretacyjne i pytania, w jakim zakresie baseny, siłownie, kluby i centra fitness mogą być otwarte, a jaka działalność jest od dzisiaj zakazana.

Sprawa jest istotna, bo ograniczenie możliwości korzystania z siłowni zmusza bardzo wiele osób do zmiany codziennych nawyków na bliżej nieokreśloną przyszłość. A za złamanie zakazu grozi między innymi kara pieniężna w wysokości od 10.000 zł do 30.000 zł (art. 48a ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 46b pkt 2 ustawy o chorobach zakaźnych**).

Interpretacja przepisów rozporządzenia, mówiących o dozwolonych wyjątkach od zakazu prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie branży fitness ma znaczenie z punktu widzenia grożących nam represji za naruszenie poszczególnych zakazów. Jest więc to temat stricte Dogmatyczny, a wykładnia przepisów powinna respektować wszystkie metody wykładni znane prawu karnemu.

No to przyjrzyjmy się obowiązującym przepisom.

Zakaz działania miejsc uprawiania sportu wraz z wyjątkami jest określony w § 6 rozporządzenia z 9.10.2020, na mocy nowelizacji z 16.10.2020, która weszła w życie od 17.10. Brzmi skomplikowanie, ale oznacza po prostu, że w najnowszym rozporządzeniu nie znajdziecie „całej” treści wszystkich restrykcji, lecz jedynie nowe lub zmienione obostrzenia w stosunku do rozporządzenia z 9.10.2020.

Interesujący nas przepis znajduje się na samym początku rozporządzenia z 16.10.2020, a mianowicie w § 1 pkt 1 i to właśnie tutaj określone jest, co wolno, a czego nie wolno siłowniom, klubom i basenom.

Zgodnie z przepisem do odwołania zakazuje się prowadzenia basenów, aquaparków, siłowni, klubów i centrów fitness, Z WYŁĄCZENIEM basenów, siłowni, klubów i centrów fitness:
a) działających w podmiotach wykonujących działalność leczniczą przeznaczonych dla pacjentów,
b) przeznaczonych dla OSÓB UPRAWIAJĄCYCH SPORT w ramach współzawodnictwa sportowego, ZAJĘĆ SPORTOWYCH lub wydarzeń sportowych, o których mowa w ust. 13, studentów i uczniów – w ramach zajęć na uczelni lub w szkole.

Z naszej perspektywy największe znaczenie ma wyjątek określony pod literą b, mówiący o zakresie dozwolonego, powszechnego dostępu do obiektów aktywności sportowej.

OSOBA UPRAWIAJĄCA SPORT

Przepis mówi o miejscach przeznaczonych dla osób uprawiających sport. Określenie „osoba uprawiająca sport” to opis sytuacji faktycznej, polegającej na faktycznym uprawianiu przez daną osobę sportu w danym momencie. Brak jest podstaw, by zawężać rozumienie tego określenia wyłącznie do osób zawodowo, wyczynowo czy profesjonalnie zajmujących się uprawianiem sportu.

W analizowanym kontekście sformułowanie „uprawiająca sport” spełnia raczej funkcję stylistycznego łącznika między słowem „osoba” a kolejną częścią zdania (osoba – uprawiająca sport – w ramach…). Nie służy do swoistego doprecyzowania cech danej osoby, dla której ma być przeznaczona dana siłownia czy klub, lecz wskazuje na czynność wykonywaną przez dowolną osobę w danym czasie.

Gdybyśmy usunęli ze zdania zwrot „uprawiających sport”, brzmiałoby to po prostu dziwnie: „przeznaczonych dla osób w ramach współzawodnictwa sportowego, zajęć sportowych lub wydarzeń sportowych”… Czegoś tu brakuje. Brak właśnie swego rodzaju łącznika, że chodzi o osoby „uprawiające sport w ramach” współzawodnictwa, zajęć czy wydarzeń.

O tym, że mowa tu o każdej osobie faktycznie uprawiającej sport w danym momencie świadczy także końcowa część przepisu wspominająca o „studentach i uczniach w ramach zajęć na uczelni lub w szkole”. Rzecz jasna nie muszą być to studenci kierunków sportowych czy uczniowie szkół sportowych; chodzi o każdą uczelnię i szkołę, a uczą się tam także osoby nie zajmujące się sportem fachowo czy wyczynowo.

Pod tym względem – także z uwagi na wymóg równości wobec prawa i zakaz dyskryminacji – cały wyjątek zawarty w literze b musimy traktować jednolicie.

Oznacza to, że z omawianego wyjątku może korzystać każda osoba chcąca uprawiać sport w warunkach opisanych w dalszej części przepisu.

ZAJĘCIA SPORTOWE

Działalność basenów, siłowni, klubów i centrów fitness jest możliwa, gdy są one przeznaczone dla osób uprawiających sport między innymi w ramach „zajęć sportowych”.

Określenie „zajęcia sportowe” nie jest nigdzie zdefiniowane (brak definicji prawnej), więc należy poddać je interpretacji zgodnie z ogólnymi zasadami wykładni.

Pierwszą cechą zajęć jest ich ZORGANIZOWANY charakter.

Musi to być aktywność zorganizowana przez kogoś dla osób uprawiających sport. Świadczy o tym znaczenie słowa „zajęcia” w ogólnym języku polskim, a także kontekst analizowanego przepisu, w którym obok zajęć wymienione zostało też współzawodnictwo sportowe – a więc zawody czy turnieje – oraz wydarzenia sportowe. Wszystkie trzy typy aktywności łączy spójnie ich zorganizowany charakter.

Wyklucza to – zgodnie z przyjętą interpretacją – możliwość chodzenia na siłownię czy basen „z wolnej stopy”. Korzystanie z obiektu możliwe jest w ramach zajęć zorganizowanych w danych godzinach przez siłownię/basen/klub.

Drugą cechą zajęć sportowych jest to, że są one w jakimś zakresie PROWADZONE czy koordynowane w czasie rzeczywistym. Wymagany jest więc udział trenera, który ma pod swoją opieką osobę lub osoby uprawiające sport w ramach określonych zajęć.

Z przepisu nie wynika, w jakiej formie mają być prowadzone określone zajęcia na basenie, siłowni czy w klubie. Może być więc to zarówno sytuacja, w której – przykładowo – siłownia zatrudnia własnego trenera prowadzącego określone zajęcia sportowe, jak również wynajęcie siłowni czy klubu przez trenera personalnego czy zewnętrzną firmę organizującą zajęcia z trenerem. Mogą to być zajęcia indywidualne (jeden na jeden) bądź grupowe.

Trzecią cechą zajęć, wynikającą pośrednio z dwóch pierwszych warunków jest określenie HARMONOGRAMU zajęć, głównie godziny rozpoczęcia i zakończenia zajęć. W ten sposób spełnia się wymóg zorganizowania zajęć dla osób uprawiających sport W RAMACH (w godzinach) zajęć.

Rozplanowanie siatki zajęć wynika też z konieczności spełnienia wymogów sanitarnych, określonych w nowym § 6 ust. 14 pkt 1, szczególnie pod literą e mówiącą o odstępach między zajęciami: „zapewnienie 15-minutowych odstępów między wchodzącymi i wychodzącymi uczestnikami zajęć sportowych, wydarzeń sportowych lub korzystających z obiektu sportowego lub sprzętu sportowego”.

Podsumowując, zgodnie z przeprowadzoną interpretacją baseny, siłownie, kluby i centra fitness mogą by otwarte, jeśli są przeznaczone między innymi dla osób uprawiających sport w ramach zajęć sportowych, to znaczy aktywności sportowych zorganizowanych, prowadzonych i odbywających się wg harmonogramu na terenie danego obiektu.

Organizator zajęć powinien zapewnić trenującym odpowiednie warunki sanitarne określone w przepisach rozporządzenia.

Czy istnieje sensowne wytłumaczenie tak opisanej restrykcji sportowej?

Uzasadnieniem może być cel zapobiegania sytuacji niekontrolowanego mieszania się różnych osób przychodzących i wychodzących z siłowni/klubu/basenu w różnym czasie. Harmonogram zajęć zapobiega też kumulowaniu się nadmiernej liczby osób w szatni czy na terenie obiektu w wybranych porach dnia.

Oznacza to, że w aktualnym stanie prawnym siłownie/baseny/kluby nie zostały zamknięte, lecz wprowadzono jedynie wymóg innego zorganizowania ich działalności. Doszło jednak do istotnego ograniczenia swobody w indywidualnym planowaniu treningów, gdyż wprowadzono wymóg uprawiania sportu wyłącznie w ramach zajęć zorganizowanych w danym obiekcie o danej porze, co może być uciążliwe dla wielu użytkowników siłowni czy basenów.

Powyższa interpretacja Dogmatyczna zmierza do pogodzenia potrzeby zminimalizowania zagrożenia epidemicznego z koniecznością zapewnienia szerokiego dostępu do miejsc aktywności sportowej – szczególnie, że zbliża się zima, co ogranicza możliwości treningowe na świeżym powietrzu. Zapewnia możliwość elastycznego organizowania działalności siłowni/klubów/basenów, by były dostępne dla wszystkich zainteresowanych.

Z tego powodu wydaje mi się jedyną prawidłową, spójną, wyważoną interpretacją omówionego przepisu rozporządzenia.

Podkreślam jednak, że niezbadane są wyroki Policji i Sanepidu. Odmienna wykładnia wskazanych przepisów (np. bardzo wąska, dopuszczająca trenowanie jedynie wyczynowych sportowców) będzie, moim zdaniem, błędna, jednak nie jestem w stanie powstrzymać organów władzy przed wdrażaniem nieuzasadnionych represji w oparciu o błędnie zinterpretowane przepisy rozporządzenia.

Pomijam dziś innego rodzaju problem, związany z wysoce chaotycznym, nieprofesjonalnym i niekonstytucyjnym sposobem zarządzania epidemią przez władze polityczne, i wdrażaniem kolejnych zakazów nie w wyniku namysłu merytorycznego, ale na chybił trafił.
__________
* Rozporządzenie Rady Ministrów z 16.10.2020, Dz.U. 1829, przepis o branży fitness jest na samym początku:
https://dziennikustaw.gov.pl/D2020000182901.pdf

** Ustawa z 5.12.2008 o chorobach zakaźnych:
https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20082341570/U/D20081570Lj.pdf

Z fb Dogmaty Karnisty
#silownia #mikrokoksy #prawo #koronawirus

Powered by WPeMatico