#samochody #motoryzacja…

#samochody #motoryzacja #prawo
Od razu disclaimer: sam nigdy nie jeżdżę po alkoholu. Nawet kupiłem sobie porządny alkomat elektrochemiczny za 600 zł.
Natomiast niesamowicie wkurwia mnie kolejny wspaniały sukces policji, gdy w poniedziałek rano wyłapali XX „pijanych kierowców”, którzy mieli 0.4 promila na kacu po imieninach, czyli tyle, ile w Niemczech legalnie można mieć i jechać autem jako praworządny obywatel.
W tym czasie, gdy gdzie indziej masa debili nie ma tego 0.4 ale wykonuje „jazdy dynamiczne” czyli siedzi na dupie przepisowo jadących, wyprzedza na ciągłej, przekracza prędkość na przejściu dla pieszych itd.

Serio, wiem, że ludzie na kacu wspaniale poprawiają statystyki i budują atmosferę grozy, ale to nie oni stanowią niebezpieczeństwo na polskich drogach.

Powered by WPeMatico