#polityka #prawo #kodekskarny…

#polityka #prawo #kodekskarny #tylkoniemownikomu #neuropa #4konserwy

Rząd opublikował propozycje zmian w prawie w związku z głośnym filmem Sekielskiego. Zmiany te nijak nie wpływają na opisany w nim problem instytucjonalnej ochrony sprawców przestępstw seksualnych, ale to jest mało istotny szczegół. Istotne jest to, że ci populistyczni idioci zamierzają ni mniej ni więcej, tylko zniszczyć życie rzeszy nastolatków.

O co chodzi? O synergię między propozycją podniesienia wieku przyzwolenia, a ostatnimi reformami szkolnictwa.

Otóż wcześniej mieliśmy 9 lat edukacji podstawowej zaczynającej się od 7 lub 6 roku życia i wiek przyzwolenia określony na 15 lat. Nastolatek zmieniał szkołę w okolicach tej magicznej granicy, więc w jednej szkole z „nielegalnymi” rocznikami generalnie nie było potencjalnie zainteresowanych starszych. Co więcej nie było w niej uczniów 17+, więc w razie nadgorliwości jakiegoś pedagoga czy rodzica w najgorszym wypadku Romeowi groził kurator.

Po zmianach w szkołach średnich będzie jeden „nielegalny” rocznik i trzy starsze, w tym dwa podlegające już odpowiedzialności karnej jak dorośli. Młodzież targana miłosnymi uniesieniami oczywiście ma w pompie paragrafy, więc jeśli ten idiotyzm przejdzie, to bez cienia wątpliwości zniszczy życie rzeszy nastolatków skazanych na więzienie i umieszczonych w publicznym rejestrze za… całowanie się z koleżanką. Dokładnie tak: art. 200 kk przewiduje wyłącznie karę więzienia, a swoim brzmieniem obejmuje również „inne czynności seksualne”, do których zalicza się m.in. całowanie.

Prawny populizm sam w sobie zasługuje na potępienie, ale tragiczne konsekwencje tej bzdury dotkną realnych młodych ludzi – i to nie jest jakiś tam mandat czy grzywna, tylko napiętnowanie na lata. Polityczne wojenki na bok, ten idiotyzm trzeba zablokować.

Powered by WPeMatico