Początkiem września września…

Początkiem września września ujawniłem na swoim samochodzie (drzwi) uderzenie w wyniku którego została uszkodzona powłoka lakiernicza oraz powstało wgniecenie. Oglądam samochód praktycznie codziennie skrupulatnie, nie raz moje auta były uszkadzane. Uszkodzenie musiało powstać na parkingu przed blokiem. Każdy ma swoje miejsce wykupione. Ewidentnie uderzone zostały drzwiami pojazdu obok, ślady się pokrywały. Pomyślałem, że spotkam sąsiada/sąsiadkę to powiem o co chodzi i spiszemy oświadczenie jak ludzie cywilizowani. Bez afery. Minęło kilka dni.
Przychodzę wczoraj i co widzę? Kolejne uszkodzenie. Uderzona klamka! Lakier zarysowany. No tego było za wiele. Zadzwoniłem po ochronę. Wezwali właścicielkę. Oczywiście zero skruchy, mąż przyleciał, oboje w zaparte, że to pod marketem pewnie. Zabezpieczono monitoring, dziecko wysiadało, uderzyło, otrzymałem oświadczenie. Żadnego przepraszam, pocałuj mnie w dupę, nic.
Pozostała kwestia poprzedniego uderzenia, monitoring niestety się nadpisał. No to szanowni państwo oczywiście stwierdzili, że mają to gdzieś i nie poczuwają się do winy. Poinformowałem, że zgłaszam na policję, w odpowiedzi usłyszałem, że wobec mnie oni też wszczynają czynności ( ͡° ʖ̯ ͡°) Co kurwa?
Sprawa zgłoszona. Kilkumiesięczne auto obdrapane. Sprawa zgłoszona, zobaczymy jak się skończy.
Ku przestrodze Mircy, zero zrozumienia w takich sytuacjach, jechać po całości od razu, ludzie to świnie.
#patologiazewsi #samochody #ciekawostki #prawo #policja

Powered by WPeMatico