Pamiętacie tag…

Pamiętacie tag #rozwodzarzutki ?
Był to rozwód, który moja była żona przelała na wykop aby narobić mi wstydu. Przy okazji od osób trzecich doszło ośmieszanie oraz groźby a następnie sytuacja się odwróciła i od wielu użytkowników sypnęły się przeprosiny.

Niestety ale ta patologia trwa do dzisiaj. Moja była żona nie może przemóc tego, że odszedłem i poznałem inną kobietę. Oboje prowadzimy działalność gospodarczą i żyjemy na normalnym poziomie, nie kombinujemy z pieniędzmi tak jak ja kombinowałem w poprzednim związku, gdyż byłem cały czas jedynym żywicielem rodziny. Dzisiaj jestem ciągany po komisariatach, bo ta kobieta objęła inną technikę – biłem ją i znęcałem się fizycznie i psychicznie od 10 lat w tym związku. Mam nagrania, gdzie moja matka namawia ją na obdukcje.
Podczas rozwodu wykonała jedną obdukcję, którą też niebawem zamieszcze. Posiniaczona twarz, liczne obrażenia jednak mam coś czego ona się nie spodziewa – nagranie z interwencji policji, gdzie podczas tej właśnie interwencji policjanci nie widzą u niej żadnych śladów i pytają czy potrzebna jej pomoc psychiatry.

Na wykopie podczas tamtych akcji wielu poznało nazwę firmy, moje imie i nazwisko dlatego też przestałem się ukrywać, po prostu mam to gdzieś.

Na panoramie firm przeczytacie też komentarze od klientów, które pisała moja była żona.

Nazywam się Tomasz Samson. Nagranie to publikuję aby uświadomić innych jak ważne jest posiadanie kamery w pojeździe.
Sytuacja miała miejsce 22 grudnia 2019 roku, kiedy odwiozłem dzieci do ich matki, która mieszka we wspólnym mieszkaniu przy ul Grochowskiej w Elblągu, które musiałem opuścić. Złożyłem pozew o rozwód bez orzekania o winie, ponieważ miałem dość bycia bankomatem a poroże było tak wielkie, że nie mogłem swobodnie mieścić się w drzwiach. Jednak duma i honor Moniki S. nie pozwoliły na łatwy rozwód. Tego dnia zrobiła awanture i zadzwoniła na policję, że potrąciłem ją i ciągnąłem (za albo na) samochodem i pokazała policjantom ogromnego siniaka na ręku i nie była pewna, czy nie doszło do złamania ręki. Podobno zajście potwierdziła moja córka, jedna z dwójki moich dzieci widocznych z lewej strony, które niestety przyglądały się tej sytuacji.
Policjanci podczas zatrzymania „przetrzepali” całe auto i przyczepili się do kilku uchybień takich jak niski bieżnik oraz urwany zaczep lampy, chcieli zabrać auto lawetą na parking. Sytuacja się odwróciła, kiedy przypomniałem sobie o kamerze i nagraniu, policjanci przeprosili za zachowanie „ale wiesz sam jak to wyglądało” a wniosek do sądu został sporządzony inaczej. Pozwolili autem wrócić na kołach do domu ale dowód zatrzymali, może gdybym nagranie pokazał wcześniej to cała sytuacja potoczyłaby się inaczej.
Podczas przesłuchania policjant oglądał film i nic mu się nie zgadzało z zeznaniami Moniki S. Sprawę umorzono a od kierownika WRD dowiedziałem się, że „nie można karać samotnej matki dwójki dzieci”.
Niebawem opublikuję jeszcze wiele innych „kwiatków”, ponieważ od ponad 1.5 roku przechodzę horror a policja, prokuratura i sądy nie robią zupełnie nic z kolei sama Monika S. chwali się tym, że jej prawniczka zna wszystkich sędziów w Elblągu natomiast sam Sylwester (dzielnicowy) nie pozwoli jej skrzywdzić.

Inne nagrania pokażą patologie mops oraz samego dzielnicowego, który przyznał, że działania wobec mnie zrobiono „obligatoryjnie” a ja mam tego już zwyczajnie dosyć bo nikt nie widzi tego, co ta kobieta wyprawia przy dzieciach, nikt nie widzi tego co te dzieci czują, wszyscy widzą samotną bezradną matkę dwójki dzieci. Monika S., robiła wszystko aby rozwód był z mojej winy tylko po to abym płacił alimenty na nią i nie doszło do podziału majątku jednak nie wiedziała, że posiadam kamerę, ponieważ ktoś dwa dni wcześniej mi ją ukradł z samochodu wybijając wcześniej szybę.

#rozwod #prawo #logikarozowychpaskow

Powered by WPeMatico