Napad na geja w Warszawie….

Napad na geja w Warszawie.

Jak ustaliła „Wyborcza”, dwa tygodnie przed napaścią Dominik Z. wyszedł z zakładu karnego. W więzieniu spędził sześć miesięcy za pobicie na tle rasowym.

Recydywa? Ależ skąd!

prokurator Emilia Stankiewicz-Markowicz nie dopatrzyła się w napaści recydywy.

Areszt? Ależ skąd!

W wyniku uderzenia pan Tomasz doznał wieloodłamowego złamania kości oczodołu z przemieszczeniem. Według biegłej z zakresu chirurgii szczękowo-twarzowej poszkodowany ma zanik czucia części twarzy, a jego prawy oczodół jest obniżony o 8 mm w stosunku do lewego.

Sprawca odpowiada z wolnej stopy. Mieszka na tym samym osiedlu co poszkodowany.

Areszt jest dla „bandytów” malujących coś na furgonetkach.

https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,26346133,napastnik-ktory-uderzyl-geja-na-goclawiu-dwa-tygodnie-wczesniej.html

#patologiazmiasta #lgbt #prawo #prokuratura

Powered by WPeMatico