Mirki nie wiem co robić….

Mirki nie wiem co robić. Dostałem ostatnio kontrakt na wykoszenie dość sporej łąki. Oprócz skoszenia kontrakt obejmował sprasowanie trawy i owinięcie w folie. Pieniądze nie były małe, wiec pomyślałem o zmodernizowaniu i wymianie paru maszyn. Skosiłem całą łąkę, zbelowałem, zacząłem owijać i załadowałem pierwszą przyczepę. Z usmiechem na ustach pojechałem zawieźć towar w wyznaczone miejsce. Po dotarciu rozładowałem bele, a klient mówi ze resztę trzeba zawieźć w inne miejsce i że poda mi przez telefon. Wróciłem na łąkę załadowałem resztę, minął miesiąc i nadal nie dostałem adresu, ba, do klienta nawet się nie mogę dodzwonić. I teraz kasy brak, sprzęt wymieniony, zero kontaktu z klientem. Jestem w stanie jakoś odzyskać pieniądze? Oczywiście sprzęt kupiony na raty, bank domaga się już pierwszej spłaty, boję się że zajmą mi gospodarstwo.

#rolnictwo #prawo #kredyt #pomocy #kiciochpyta

Powered by WPeMatico