Mało co, a z powodu braku…

Mało co, a z powodu braku maski zostałbym potraktowany gazem pieprzowym

Wchodzę do sklepu, bez maski. Ochroniarz przy wejściu (starszy dziadek, pewnie niespełniony policjant) pyta się mnie, dlaczego nie mam maski. Odpowiadam, że z powodów zdrowotnych (co jest prawdą ( ͡° ʖ̯ ͡°)).

Co się wtedy zaczęło dziać… zaczął na mnie krzyczeć (jak to tak! bez maski do sklepu?), dopytał się (krzykiem) o zaświadczenie od lekarza, to odpowiedziałem, że nie muszę go posiadać przy sobie. Stwierdził, że kłamię i zadzwoni na policję i odpowiem przed wymiarem sprawiedliwości xD. Kręcił się koło mnie przez cały czas jak robiłem zakupy z telefonem przy uchu (udawał, że dzwoni na policje).

Najlepsze na koniec. Zrobiłem zakupy, wyszedłem ze sklepu, a on za mną idzie nagrywając mnie. Odwracam się do niego by kulturalnie powiedzieć „prosze pana, niech się pan zapozna z przepisami”, po czym chowa telefon i wyciąga gaz pieprzowy, celując we mnie i krzycząc „ODEJDŹ!, ODEJDŹ”. Byłem w zupełnym szoku (gość na mnie nagle celuje gazem), ale na szczęście uznał, że nie wystrzeli i zostawił mnie w spokoju.

#koronawirus #covid19 #bekazpodludzi #polska #janusze #prawo

Powered by WPeMatico