Cześć! Piszę z prośbą o…

Cześć!

Piszę z prośbą o pomoc(╥﹏╥)…

Podczas rozładunku materiałów budowlanych w dniu 04.08.2020 o godzinie 15:00 kierowca firmy dostarczającej mi cement uderzył ‚HDSem’ w rynnę mojego budowanego domu, co spowodowało jej uszkodzenie i pociągnęło za sobą uszkodzenia sąsiednich elementów m.in. pasa podrynnowego oraz jej obróbki blacharskiej, haków mocujących rynnę, obróbek blacharskich na czołowej części dachu oraz dachówki (dachówki po wstępnych oględzinach nie są uszkodzone, a przesunięte, co będzie wymagało rozebrania i ponownego ułożenia jej fragmentu na kilku rzędach). Zgłosiłem się do firmy wykonującej mi wcześniej pokrycie dachowe i po oględzinach uszkodzeń naprawę wycenili na 2700 zł. Jednak szczegółowy koszt będzie można poznać dopiero po ‚odkryciu’ uszkodzonej części dachu. Obecne koszty obejmują robociznę, sprzęt oraz wymianę ewidentnie uszkodzonych elementów, co można było zdiagnozować bez ingerencji w pokrycie dachowe.

I teraz hit. Firma ubezpieczeniowa, w której ubezpieczona była firma kierowcy, który uszkodził mi dach, zaproponowała odszkodowanie w kwocie 623,60 zł na podstawie wyliczeń swojego rzeczoznawcy (specjalnie z małej litery( ͡° ͜ʖ ͡°)), który korzystał z Sekocenbud II kw. 2020. Przy czym firma ubezpieczeniowa pokryje jedynie 311,80 zł.

I teraz moje pytanie – co mogę zrobić w tej sytuacji? Sąd? Jak to powinno wyglądać – udam się do prawnika jeśli będzie taka potrzeba, ale jest tu wiele ogarniętych osób i może ktoś mnie na coś naprowadzi, żeby nie tracić czasu.

Na zdjęciu część zniszczeń. Nie wygląda to jakoś dramatycznie i prawdopodobnie nic wielkiego się nie stało, ale za 311,80 zł to żadna firma nawet się nie pofatyguje zobaczyć co się stało…

#ubezpieczenia #sadowehistorie #prawo #budownictwo #budowadomu
#rozdajo kody na HumbleBundle dla większego zasięgu, wylosuje/wybiorę wśród komentujących( ͡° ͜ʖ ͡°)
* Carcassonne – Tiles & Tactics
* King and Assassins
* Love Letter

Powered by WPeMatico